Nowe Życie – świadectwa

Posted on

W naszej parafii zakończyły się rekolekcje- kurs Nowe Życie zorganizowany przez wspólnotę Przyjaciół Oblubieńca.

Zapraszamy do lektury świadectw jakimi podzieliło się kilkoro uczestników:

Na kursie Nowe Życie, do którego zaprosił mnie osobiście Pan Jezus w kościele i parafii, o której myślałam, że jest zimna i że niewiele może się tutaj zmienić – ale zdarzył się cud! Dostałam zaproszenie i je przyjęłam. Odzyskałam uśmiech, ufność w to, że Pan Jezus działa z mocą i miłością. Dotykały mnie głoszone słowa i świadectwa – autentyczne, pełne Ducha, trafiające i otwierające moje serce. Wierzę, że Pan ma marzenie dla mnie i dla mojego życia!

Małgorzata, 65 lat

Dziękuję Panu Bogu, że zaprosił mnie do odnowienia mojego życia w NIM. Dziękuje za słowa, że jestem Jego umiłowaną córką, za rodzinną atmosferę podczas spotkań, za dotknięcie mojego serca i wlanie w nie ogromu miłości – Bożej miłości.

Jola, 47 lat

Kurs Nowe Życie był dla mnie utwierdzeniem na drodze budowania osobistej, osobowej relacji z Jezusem i rozbudzeniem pragnienia, by była ona jak najbliższa.

Jerzy, 69 lat

Kurs Nowe Życie – 3 dni, zaledwie kilka godzin, a ile zmian, ile miłości! Wydawało mi się, że byłem blisko Boga, ale nic bardziej mylnego! Żyłem Bogiem, Eucharystią, modlitwą – ale ile w tym było strachu, obawy, niedowierzania i wątpliwości. W te kilka intensywnych godzin, Bóg z ogromną cierpliwością po raz kolejny pokazał mi Siebie, otworzył mi oczy na swoją miłość do mnie, na to, kim dla niego jestem, zabrał lęk, oczyścił relacje, zmienił Swój obraz z moim sercu. Do tego obdarzył Duchem Świętym i dał Nowe Życie! I ja chcę za Nim w tym nowym życiu iść i działać. Bo ON jest godzien wszelkiej chwały!

Piotr, 45 lat

Dziękuję Bogu i chwała Mu za to, że w ciągu tych kilku dni Pan w swej dobroci, miłości, obfitości i miłosierdziu nakarmił mnie Słowem – Dobrą Nowiną! Dzięki ekipie pozwolił mi zrozumieć Słowo, którego wcześniej nie do końca rozumiałam. Te kilka dni, kilkadziesiąt godzin spędzonych z RODZINĄ, bo tak od dziś nazywam wspólnotę Przyjaciół Oblubieńca, wlało w moje serce wyjątkowy pokój, radość, miłość, a także pozwoliło zobaczyć żywego Boga w drugim człowieku. Żeby zapalać innych, samemu trzeba płonąć, a żeby płonąć, potrzeba przylgnąć do Jezusa i Maryi, bo dzięki Nim otrzymuje to światło, które pozwoli rozpalać moje serce i serce drugiego człowieka.

Magdalena

Na kursie spotkałam i doświadczyłam mocy Ducha Świętego. Bóg upewnił mnie po raz kolejny o swojej miłości, o tym, że ma dla mnie plan, że jest dla mnie miejsce w Kościele. Chwała Panu za wszystko, co uczynił!

Julia, 17 lat

Podczas tego kursu Bóg wlał w moje serce nową nadzieję na nowe życie. Czuję się przytulona przez Boga i umocniona.

Kasia, 34 lata

W ostatnim czasie bardzo mocno męczyły mnie myśli, moje skrupulanctwo, do tego stopnia, że czasem nie mogłam skupić się na niczym innym. Wiedziałam, że moje myślenie, moja głowa chorują i sama nie potrafiłam tego zmienić. Na kursie Nowe Życie Bóg przyszedł do mnie ze Słowem, w którym Jezus uzdrowił teściową Piotra. Przyszedł do mnie z uzdrowieniem właśnie tego chorego myślenia. Przybił do Swojego krzyża mój grzech, bym ja już dłużej się nim nie katowała. Wierzę, że Jezus już niedługo całkiem mnie uzdrowi.

Julia, 21 lat